Bardzo łatwy, wegański piegusek na specjalne, trochę mniej zdrowe okazje. Na moim blogu najbardziej fit są ciasta z kakao w proszku, ale jeśli ktoś nie może wytrzymać bez czekolady od czasu do czasu, to z pomocą przychodzi pyszny, odchudzony piegusek – z małą ilością czekolady i musem jabłkowym zamiast oleju.
Wbrew panującemu mitowi gorzka czekolada (70-100% kakao) wcale nie jest zdrowa, bo zawiera aż 43-60% tłuszczu i to głównie nasyconego, który fatalnie wpływa na nasz układ krążenia… Ja przez ponad 6 lat tabliczek czekolady nie kupowałam w ogóle, a od bardzo niedawna moim jedynym czekoladowym wyjątkiem jest właśnie piegusek. Wybierając do niego czekoladę stawiam przede wszystkim na jak najmniejszą zawartość tłuszczu, a następnie na sporą ilość kakao. Z moich porównań wynika, że najmniej tłusta i kaloryczna (a więc najmniej niezdrowa) jest czekolada deserowa, która często ma ok. 30% tłuszczu i 50% kakao. Tak, wiem, że czekolada deserowa zawiera jeszcze cukier, ale 1 g węglowodanów ma 4 kcal, a 1 g tłuszczu to 9 kcal…
Wegański fit piegusek – SKŁADNIKI
ok. 8 porcji
keksówka o wymiarach 24 x 11 cm
- 250 g mąki pełnoziarnistej, typ 1850
- ok. 100 g ksylitolu lub ewentualnie cukru*
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia + ½ łyżeczki sody
- 150 g słodko-kwaśnego jabłka ze skórką (waga już bez gniazda nasiennego)
- ok. 100 g (ml) napoju / mleka owsianego bez cukru
- 50–80 g wegańskiej czekolady (u mnie deserowa, 50% kakao, 29% tłuszczu)
* Dla karmelowego koloru dodaję 30 g ciemnego, surowego cukru trzcinowego, a reszta to ksylitol.